Halę przy Czereśniowej odświeżymy na żółto

Kamil Siałkowski
15.06.2009 , aktualizacja: 15.06.2009 18:04
A A A Drukuj
Radni Gorzowa zdecydowali, że na modernizację hali miasto przeznaczy ponad 2 mln zł, dwa razy więcej niż początkowo planowano. Do odnowionego obiektu uczniowie ZSTiO i pierwszoligowi siatkarze wejdą najwcześniej w październiku
Jolanta Korpusińska, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, która od grudnia ub. roku administruje halą sportową przy Czereśniowej
Fot. Kamil Sialkowski / AG
Jolanta Korpusińska, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, która od grudnia ub. roku administruje halą sportową przy Czereśniowej
Dyrekcja Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, która od grudnia ub. roku administruje halą sportową przy Czereśniowej, wnioskowała do radnych o zwiększenie zastrzyku gotówki na remont obiektu. Początkowo w budżecie zapisano na ten cel milion złotych. - To wystarczyłoby tylko na część prac. Aby wykonać wszystkie niezbędne remonty, potrzebowaliśmy więcej pieniędzy. Z drugiej strony, gdy ogłosimy przetarg na całość modernizacji, będzie ona kosztowała mniej. Prace w kilku etapach na pewno zwiększyłyby koszty. Trudno byłoby też wybierać. Gdy robimy elewację, to warto też budynek ocieplić. Gdy wymieniamy centralne ogrzewanie, to przydałoby się naprawić sieć kanalizacyjną - przekonuje dyrektor Jolanta Korpusińska.

Na ostatniej sesji gorzowscy radni rozdysponowali przesunięcia budżetowe. - Wiemy, ile pieniędzy będzie potrzebne na prace przy Centrum Edukacji Artystycznej i remoncie ul. Wyszyńskiego. Dlatego na modernizację hali przy Czereśniowej mogliśmy przeznaczyć więcej - tłumaczy wiceprezydent Ewa Piekarz.

Radni zdecydowali, że na remont miasto wyłoży 2 mln 126 tys. zł. - Cieszy mnie przychylność rady w tej sprawie. Wszyscy chcemy, aby hala przy Czereśniowej odzyskała blask - mówi naczelnik wydziału edukacji w gorzowskim magistracie Adam Kozłowski. Lada dzień ZSTiO ogłosi przetarg na modernizację obiektu. Wykonawcę poznamy najpewniej już w lipcu. Uczniowie "Chemika" i m.in. pierwszoligowi siatkarze Rajbud Development GTPS zaczną zajęcia w "nowej" hali w październiku tego roku.

Obiekt powstał w połowie lat. 70., po kilku latach został rozbudowany. W ciągu dwóch ostatnich dekad przy Czereśniowej został wymieniony tylko parkiet. W ramach zbliżającej się modernizacji, hala zostanie gruntownie wyremontowana. Zachowa się tylko sufit z metalową konstrukcją i wspomniana nawierzchnia.

Zakres robót jest szeroki. Hala zmieni się nie do poznania. Zostanie ocieplona. Na zewnątrz budynek nie będzie już biało-niebieski. Zostanie pomalowana na żółto i pomarańczowo (takie barwy zasugerował szkole plastyk miejski). Elewacja nie tylko zyska ciepłą kolorystkę. Przebudowana zostanie ściana od strony głównego wejścia - wymienione zostaną drzwi i okna. Tych ostatnich będzie znacznie mniej - pozostaną tylko dwa rzędy okien, na parterze i pod sufitem. - Przez nieszczelne okna mieliśmy duży problem z ogrzaniem budynku - uważa Roman Kowalczyk, kierownik działu gospodarczego w ZSTiO.

Obiekt zyska centralne ogrzewanie, wymieniona zostanie sieć kanalizacyjna, wyremontowane będą łazienki, szatnie i pokoje dla trenerów i nauczycieli. - Zdemontujemy modną w dawnych czasach boazerię. W miejscu loży dla zaproszonych gości, na całej długości boiska powstanie balkon. Zniknie także podwieszany sufit po tej stronie hali - dodaje kierownik Kowalczyk.

Ze zmian ucieszą się też kibice. Wymienione zostaną plastikowe krzesełka (w hali nadal będzie 800 siedzisk), zamontowane zostaną nowe barierki na trybunie głównej, stare, metalowe nie miały atestów i były niebezpieczne. Wszystko będzie jak nowe. Ale korzyści z inwestycji jest więcej. - Zmniejszą się koszty utrzymania obiektu. Mniej wydamy na ogrzewanie hali, na wodę czy prąd - cieszy się dyrektor Korpusińska.

Dyrekcja szkoły zapowiada, że na czas remontu hala będzie wyłączona z użytku. Co na to pierwszoligowi siatkarze, którzy już 14 lipca rozpoczną przygotowania do nowego sezonu? - Będę rozmawiał z dyrektor Korpusińską i z przyszłym wykonawcą. Jestem budowlańcem i wiem, że da się pogodzić prace remontowe i zajęcia na boisku, które nie będzie przecież modernizowane - przekonuje prezes klubu GTPS Zenon Michałowski. Gdy jednak inwestor nie zgodzi się na treningi przy Czereśniowej, siatkarze przeniosą się na przedsezonowe przygotowania - być może także na pierwsze mecze - do hali I LO przy Puszkina lub obiektu ZWKF przy Słowiańskiej.



Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku