Podpalili barak, do którego się włamali. Wpadli, bo spacerowali z... kubłem na śmieci
07.03.2011
, aktualizacja: 07.03.2011 15:49
Czy mężczyzn spacerujących w środku nocy z kubłem na śmieci może coś łączyć z pożarem baraków na budowie? Okazuje się, że tak. Gorzowscy policjanci ustalili, że dwaj 25-latkowie najpierw podpalili pomieszczenie, aby zatrzeć ślady włamania. A później przez całe miasto spacerowali z łupami.
ZOBACZ TAKŻE
- Śmierć w pożarze domu (30-12-10, 07:43)
- Pożar na stilonowskich ogródkach [ZDJĘCIA] (18-09-10, 15:25)
- Strażacy całą noc walczyli z gwałtownym pożarem w Różankach (12-09-10, 07:52)
- Pożar w liceum przy ul. Warszawskiej. Palił się dach [ZDJĘCIA] (21-07-10, 18:32)
- Pożar w wieżowcu. Listonosz uratował kobietę [WIDEO] (03-02-10, 15:12)
- Święta: palił się bar, drewniany dom i hurtownia (27-12-09, 14:55)
- Paliła się opuszczona rudera. Właściciel jej nie rozbierze [WIDEO] (02-12-09, 12:39)
- Złodziej z Bolemina już wam paliwa nie ukradnie (24-02-11, 16:42)
SERWISY
Noc z wtorku (1 marca) na środę, mija północ. Na ul. 9 Maja w Gorzowie pali się barak na budowie jednego z nowych bloków. Na miejsce szybko przyjeżdżają dwa wozy strażackie i gaszą pożar.
Po półtorej godziny na ul. Grobla - po drugiej stronie miasta - policjanci zatrzymują dwóch mężczyzn, ciągnących za sobą 120-ltrowy kosz na śmieci (takie stoją przy domkach).
- Ta sytuacja musiała wzbudzić podejrzenia policjantów. Przy mężczyznach znaleziono narzędzia z budowy. Okazało się, że śmietnik był wypełniony skradzionymi kablami do instalacji elektrycznej. Sam śmietnik też ukradli - mówi Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Mężczyźni przyznali się, że budynek podpalili, aby zatrzeć ślady. A 25 m kabla chcieli sprzedaż na złom. Za kradzież z włamaniem i zniszczenie mienia grozi im kara więzienia od roku do 10 lat.
Po półtorej godziny na ul. Grobla - po drugiej stronie miasta - policjanci zatrzymują dwóch mężczyzn, ciągnących za sobą 120-ltrowy kosz na śmieci (takie stoją przy domkach).
- Ta sytuacja musiała wzbudzić podejrzenia policjantów. Przy mężczyznach znaleziono narzędzia z budowy. Okazało się, że śmietnik był wypełniony skradzionymi kablami do instalacji elektrycznej. Sam śmietnik też ukradli - mówi Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Mężczyźni przyznali się, że budynek podpalili, aby zatrzeć ślady. A 25 m kabla chcieli sprzedaż na złom. Za kradzież z włamaniem i zniszczenie mienia grozi im kara więzienia od roku do 10 lat.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Podpalili barak, do którego się włamali. Wpadli...
torbut3
08.03.11, 19:14
...o tak...wielkie gratulacje dla gorzowskiej Policji,szkoda tylko ,że nie byli wstanie wspomnieć o kulisach zatrzymania sprawców podpalenia i kradzieży z miejsca budowy kabli wraz z kublem »
Najczęściej czytane24 htydzień




