Czekając na przelew. Kiedy budynek fizjoterapii będzie gotowy? [ZDJĘCIA]
29.11.2011
, aktualizacja: 29.11.2011 11:56
Budynek fizjoterapii dla gorzowskiej AWF powinien być gotowy pół roku temu. A będzie najwcześniej w... czerwcu 2012 r. Uczelnia tłumaczy opóźnienie tym, że nie dostała jeszcze 8,5 mln zł z ministerstwa nauki.
ZOBACZ TAKŻE
- Zielona Góra się rozwija, po Gorzowie pojadą pługi (07-02-12, 17:06)
To ma być jeden z reprezentacyjnych budynków Zamiejscowego Wydziału Kultury Fizycznej, a fizjoterapia - która będzie miała tam swoją siedzibę - jednym z wiodących kierunków na sportowej uczelni z Gorzowa.
Na myśl o "fizjoterapii" przedstawiciele władz uczelni na razie mają jednak przede wszystkim dreszcze. Najpierw z rocznym poślizgiem ZWKF dostał zgodę na utworzenie kierunku, a wcześniej prowadził już rekrutację na fizjoterapię i musiał studentom proponować w zamian inne kierunki... Teraz wszystko wskazuje na to, że o rok opóźni się również remont budynku na potrzeby studentów i wykładowców fizjoterapii.
Plany były ambitne. Za 27 mln zł ZWKF chciał całkowicie odmienić obiekt. 6 mln zł kosztuje utworzenie laboratorium specjalistycznego z 50 nowoczesnymi urządzeniami dla wszystkich kierunków biomedycznych. Za sam remont byłego akademika trzeba zapłacić 20,7 mln zł. Jego wnętrze już się zmieniło, z dawnej budowli ostały się jedynie ściany nośne, na których układana jest cegła klinkierowa. Ma nawiązywać klimatem do otoczenia, podobnie wyglądają elewacje innego budynku uczelni i stojącej obok akademika galerii handlowej. W środku pięciokondygnacyjnego budynku znajdą się windy, zmieni się układ pomieszczeń. Na niskich piętrach będą sale wykładowe, wyżej sale ćwiczeniowe, a na górze gotowe jest już piętro z pokojami dla wykładowców.
Inwestycja w połowie jest finansowana z pieniędzy unijnych w ramach programu LRPO. Uczelnia zdobyła pieniądze na wkład własny z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
- Najłatwiej jest wybudować sobie coś ze swoich pieniędzy, najlepiej jeszcze samorządowych. To żadna filozofia. A my nie wykładamy na tę inwestycję ani złotówki z budżetu uczelni. Remont budynku w 100 procentach pokrywamy ze środków zewnętrznych. To nasz wielki sukces, ale jak pokazało życie, także spory problem - mówi "Gazecie" dziekan uczelni Tomasz Jurek.
Budowlańcy weszli do budynku dawnego akademika w maju 2010 r. Nie tylko z remontem samego obiektu, ale także przygotowaniem małego parku i alejki spacerowej między siedzibą fizjoterapii a głównym budynkiem uczelni, mieli się uwinąć do sierpnia b.r. O tym, że nie zdążą, wiadomo było już na początku roku.
Urząd Marszałkowski wstrzymał wtedy wypłatę dotacji z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Zarządził kontrolę inwestycji. - Były błędy w formularzach, stwierdziliśmy też braki w dokumentacji potwierdzającej poniesione wydatki. Wstrzymaliśmy płatności w pierwszej połowie tego roku, ale teraz pieniądze przekazywane są na bieżąco. Nie ma już problemów z dokumentami od beneficjenta - wyjaśnia Mirosława Dulat, rzecznik marszałka.
W czasie wakacji budowlańcy wrócili na plac budowy. Teraz pojawił się kolejny problem. - Czekamy na pieniądze z ministerstwa nauki, które mają pokryć nasz wkład własny - podkreśla Wiesław Kuhnert, kanclerz poznańskiej AWF, której wydziałem jest gorzowski ZWKF.
Jak zaznacza, w tym roku uczelnia nie dostała na ten cel ani złotówki. - Mamy zapewnienie z Ministerstwa Finansów, że nikt o nas nie zapomniał i trafią do nas pieniądze z rezerwy budżetu państwa. Chodzi o przelew na kwotę 8,5 mln zł. Liczę, że będziemy mieli te pieniądze na początku grudnia - mówi kanclerz Kuhnert.
Nowy termin zakończenia inwestycji to czerwiec przyszłego roku.
- Idzie zima, budynek jest gotowy w 70 procentach. A przecież trzeba jeszcze stworzyć ten zielony dziedziniec, nad którym pracować zaczniemy najwcześniej na wiosnę - dodaje Wiesław Kuhnert.
Na myśl o "fizjoterapii" przedstawiciele władz uczelni na razie mają jednak przede wszystkim dreszcze. Najpierw z rocznym poślizgiem ZWKF dostał zgodę na utworzenie kierunku, a wcześniej prowadził już rekrutację na fizjoterapię i musiał studentom proponować w zamian inne kierunki... Teraz wszystko wskazuje na to, że o rok opóźni się również remont budynku na potrzeby studentów i wykładowców fizjoterapii.
Plany były ambitne. Za 27 mln zł ZWKF chciał całkowicie odmienić obiekt. 6 mln zł kosztuje utworzenie laboratorium specjalistycznego z 50 nowoczesnymi urządzeniami dla wszystkich kierunków biomedycznych. Za sam remont byłego akademika trzeba zapłacić 20,7 mln zł. Jego wnętrze już się zmieniło, z dawnej budowli ostały się jedynie ściany nośne, na których układana jest cegła klinkierowa. Ma nawiązywać klimatem do otoczenia, podobnie wyglądają elewacje innego budynku uczelni i stojącej obok akademika galerii handlowej. W środku pięciokondygnacyjnego budynku znajdą się windy, zmieni się układ pomieszczeń. Na niskich piętrach będą sale wykładowe, wyżej sale ćwiczeniowe, a na górze gotowe jest już piętro z pokojami dla wykładowców.
Inwestycja w połowie jest finansowana z pieniędzy unijnych w ramach programu LRPO. Uczelnia zdobyła pieniądze na wkład własny z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
- Najłatwiej jest wybudować sobie coś ze swoich pieniędzy, najlepiej jeszcze samorządowych. To żadna filozofia. A my nie wykładamy na tę inwestycję ani złotówki z budżetu uczelni. Remont budynku w 100 procentach pokrywamy ze środków zewnętrznych. To nasz wielki sukces, ale jak pokazało życie, także spory problem - mówi "Gazecie" dziekan uczelni Tomasz Jurek.
Budowlańcy weszli do budynku dawnego akademika w maju 2010 r. Nie tylko z remontem samego obiektu, ale także przygotowaniem małego parku i alejki spacerowej między siedzibą fizjoterapii a głównym budynkiem uczelni, mieli się uwinąć do sierpnia b.r. O tym, że nie zdążą, wiadomo było już na początku roku.
Urząd Marszałkowski wstrzymał wtedy wypłatę dotacji z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Zarządził kontrolę inwestycji. - Były błędy w formularzach, stwierdziliśmy też braki w dokumentacji potwierdzającej poniesione wydatki. Wstrzymaliśmy płatności w pierwszej połowie tego roku, ale teraz pieniądze przekazywane są na bieżąco. Nie ma już problemów z dokumentami od beneficjenta - wyjaśnia Mirosława Dulat, rzecznik marszałka.
W czasie wakacji budowlańcy wrócili na plac budowy. Teraz pojawił się kolejny problem. - Czekamy na pieniądze z ministerstwa nauki, które mają pokryć nasz wkład własny - podkreśla Wiesław Kuhnert, kanclerz poznańskiej AWF, której wydziałem jest gorzowski ZWKF.
Jak zaznacza, w tym roku uczelnia nie dostała na ten cel ani złotówki. - Mamy zapewnienie z Ministerstwa Finansów, że nikt o nas nie zapomniał i trafią do nas pieniądze z rezerwy budżetu państwa. Chodzi o przelew na kwotę 8,5 mln zł. Liczę, że będziemy mieli te pieniądze na początku grudnia - mówi kanclerz Kuhnert.
Nowy termin zakończenia inwestycji to czerwiec przyszłego roku.
- Idzie zima, budynek jest gotowy w 70 procentach. A przecież trzeba jeszcze stworzyć ten zielony dziedziniec, nad którym pracować zaczniemy najwcześniej na wiosnę - dodaje Wiesław Kuhnert.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Czekając na przelew. Kiedy budynek fizjoterapii...
gregorik79
29.11.11, 13:00
Remontując elewację budynku, czy gwoli prawdy oklejając gołe cegły prostokątnymi płytkami imitującymi firma odpowiedzialna za remont fantastycznie zamurowała sporych rozmiarów rzeźbę (ok. »
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć