Komentarz: Zadłużony szpital rozdaje pieniądze
09.10.2009
, aktualizacja: 09.10.2009 10:54
Nawet przy tak olbrzymim, ponad 200-milionowym długu menedżer szpitala potrafi lekką ręką wydać 100 tys. zł
ZOBACZ TAKŻE
- Cichowlas kontra szpital: team Wandy Szumnej kontratakuje (18-03-10, 15:55)
- Gorzowski szpital liczy na więcej. Jeszcze negocjuje (30-12-09, 10:11)
- Centrum pourazowe na południu. Dlaczego nie w Gorzowie? (09-11-09, 11:24)
- Wieści z NFZ: zbyt mało pieniędzy dla szpitali (15-10-09, 19:23)
- Czy Magda M. częściej jeździ po pijaku (09-10-09, 13:00)
- Szeroki gest byłej dyrektorki szpitala (09-10-09, 10:47)
- Rzecznik Cichowlas przegrał ze szpitalem (12-11-10, 17:16)
Szpital gorzowski to najbardziej zadłużona lecznica w Polsce. Za ten wstydliwy wynik finansowy odpowiedzialny jest były marszałek województwa Andrzej Bocheński (SLD), który pokazał całej Polsce, jak nie należy zarządzać dużym szpitalem. Kiedy władzę w województwie przejęła koalicja PO-PiS, jej politycy zobowiązali się, że zatrzymają galopadę długów i będą ściśle kontrolować dyrektora placówki. Niestety sytuacja, którą dziś opisujemy, pokazuje, że nawet przy tak olbrzymim, ponad 200-milionowym długu menedżer szpitala potrafi lekką ręką wydać 100 tys. zł. Rekomendowana przez PiS dyrektorka Wanda Szumna podpisała umowę ze swoim pracownikiem, która gwarantuje mu gigantyczną odprawę. Otóż pracownik Krzysztof Cichowlas zobowiązuje się, że po odejściu z pracy przez rok nie będzie działał na szkodę pracodawcy. W zamian otrzyma ponad 100 tys. zł. Zachodzę w głowę, czego obawiał się pracodawca, w jaki sposób pan Cichowlas miałby naruszyć interes lecznicy? Głośno myślę. A może Cichowlas natychmiast po zwolnieniu z placówki przy Dekerta planował budowę konkurencyjnego szpitala na Zawarciu? A może w jakiś inny, znany tylko dyrektor Szumnej sposób, miałby godzić w interes pogrążonego w długach szpitala? Trzeba mieć bogatą fantazję, aby wyobrazić sobie antyszpitalną działalność Cichowlasa.
To wszystko dzieje się naprawdę. Szpital przez wiele lat tonął w długach, bo jego sternicy okazali się słabymi menedżerami. Teraz odpowiedzialność polityczną za szpital przejęła rządząca PO i mianowała wreszcie na stanowisko dyrektora sprawnego menedżera Andrzeja Szmita. Szkoda tylko, że zmarnowaliśmy 10 lat i za tak olbrzymie zaniedbania nikt nie został ukarany, nawet politycznie, bo dziś SLD (główny architekt szpitalnego zadłużenia) wspólnie z PO znów rządzi województwem. Na szczęście nie ma wpływu na finanse szpitala.
To wszystko dzieje się naprawdę. Szpital przez wiele lat tonął w długach, bo jego sternicy okazali się słabymi menedżerami. Teraz odpowiedzialność polityczną za szpital przejęła rządząca PO i mianowała wreszcie na stanowisko dyrektora sprawnego menedżera Andrzeja Szmita. Szkoda tylko, że zmarnowaliśmy 10 lat i za tak olbrzymie zaniedbania nikt nie został ukarany, nawet politycznie, bo dziś SLD (główny architekt szpitalnego zadłużenia) wspólnie z PO znów rządzi województwem. Na szczęście nie ma wpływu na finanse szpitala.
- 150 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Komentarz: Zadłużony szpital rozdaje pieniądze
marccain
09.10.09, 20:09
Jak to nikt nie zostal ukarany ? Pacjent, to nikt ? Za chwile nastanie zima, moge kupic dla szumnej łopate do odsniezania calego terenu szpitalnego.»
-
Komentarz: Zadłużony szpital rozdaje pieniądze
e_werty
11.10.09, 13:02
... i tak samo mógł wyleźć!»
Najczęściej czytane24 htydzień


