Ksiądz z grypą A/H1N1 leży na OIOM-ie
15.11.2009
, aktualizacja: 15.11.2009 15:09
Stan 27-latka z Gorzowa lekarze oceniają jako ciężki. Przebywa w gorzowskim szpitalu od tygodnia. Potwierdzono już u niego obecność wirusa A/H1N1.
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwsza ofiara A/H1N1 w Gorzowie. Ksiądz Piotr nie żyje (24-11-09, 09:22)
- Kolejne ofiary świńskiej grypy w Lubuskiem (24-11-09, 00:00)
- Zmarł 27-letni ksiądz, chory na grypę A/H1N1 (24-11-09, 08:24)
- Świńska grypa: szpital potrzebuje respiratorów (18-11-09, 18:40)
- Chory ksiądz nadal w ciężkim stanie, nowe przypadki A/H1N1? (16-11-09, 18:37)
- Mogę potwierdzić, że w naszym szpitalu przybywa mężczyzna chory na "świńską" grypę. Jest w ciężkim stanie, ale stabilnym. W czasie weekendu stan jego zdrowia nie uległ ani znacznej poprawie, ani się nie pogorszył. Pacjent leży na OIOM-ie, pod respiratorem w śpiączce farmakologicznej - tłumaczył "Gazecie" w niedzielę popołudniu Kamil Jakubowski, wicedyrektor gorzowskiej lecznicy.
Ustaliliśmy, że chory mężczyzna ma 27 lat i pochodzi z Gorzowa. Jest księdzem. W ostatnim czasie nie wyjeżdżał zagranicę, przybywał w kraju. Trafił na oddział intensywnej terapii gorzowskiego szpitala w ub. niedzielę z 42 st. gorączki. Rozchorował się na początku listopada, lekarze pierwszego kontaktu zalecali leczenie antybiotykami w domu. Ale stan Piotra pogarszał się z każdym dniem. W końcu w ciężkim stanie trafił do gorzowskiego szpitala.
"Gazeta" dowiedziała się, że lekarze wstępnie diagnozowali powikłania zapalenia płuc. Dla pewności zrobili badania na obecność wirusa A/H1N1. Próbki wysłali do specjalistów z Łodzi. Wyniki były pozytywne, dotarły do gorzowskiego szpitala w czwartek późnym wieczorem. Najbliżsi mężczyzny są już objęci nadzorem epidemiologicznym.
Wierni z parafii pw. Chrystusa Króla przy ul Woskowej w Gorzowie, gdzie ksiądz Piotr przebywał, modlili się wczoraj o jego życie. Nie muszą martwić się o swoje zdrowie. Jak powiedziała nam wojewódzki inspektor sanitarny Jolanta Świderska-Kopacz, minął "okres zakaźności i parafianie mogą spać spokojnie."
Władze szpitala również zapewniają, że nie ma powodów do paniki. - Wszystko jest pod kontrolą. Nie ma zagrożenia dla pacjentów przebywających w szpitalu. Byliśmy przygotowani na taką ewentualność. Mieliśmy w naszych zasobach specjalne leki - podkreśla dyr. Jakubowski. Więcej będzie wiadomo dziś. Zbierze się rada ordynatorów gorzowskiej lecznicy, która może ograniczyć liczbę odwiedzin w w całym szpitalu. Reżim sanitarny na oddziale, na którym leży chory, już wprowadzono, Także na poniedziałek zwołano posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem wojewody Heleny Hatki.
To nie pierwszy przypadek "świńskiej" grypy w Gorzowie. Pod koniec lipca obecność wirusa A/H1N1 stwierdzono u 14-latki, która wróciła z obozu młodzieżowego z Hiszpanii. Jej zdrowiu i życiu nie zagrażało jednak żadne niebezpieczeństwo. Był to lekki przypadek i lekarze zdecydowali, że dziewczynka będzie leczona w domu.
Ustaliliśmy, że chory mężczyzna ma 27 lat i pochodzi z Gorzowa. Jest księdzem. W ostatnim czasie nie wyjeżdżał zagranicę, przybywał w kraju. Trafił na oddział intensywnej terapii gorzowskiego szpitala w ub. niedzielę z 42 st. gorączki. Rozchorował się na początku listopada, lekarze pierwszego kontaktu zalecali leczenie antybiotykami w domu. Ale stan Piotra pogarszał się z każdym dniem. W końcu w ciężkim stanie trafił do gorzowskiego szpitala.
"Gazeta" dowiedziała się, że lekarze wstępnie diagnozowali powikłania zapalenia płuc. Dla pewności zrobili badania na obecność wirusa A/H1N1. Próbki wysłali do specjalistów z Łodzi. Wyniki były pozytywne, dotarły do gorzowskiego szpitala w czwartek późnym wieczorem. Najbliżsi mężczyzny są już objęci nadzorem epidemiologicznym.
Wierni z parafii pw. Chrystusa Króla przy ul Woskowej w Gorzowie, gdzie ksiądz Piotr przebywał, modlili się wczoraj o jego życie. Nie muszą martwić się o swoje zdrowie. Jak powiedziała nam wojewódzki inspektor sanitarny Jolanta Świderska-Kopacz, minął "okres zakaźności i parafianie mogą spać spokojnie."
Władze szpitala również zapewniają, że nie ma powodów do paniki. - Wszystko jest pod kontrolą. Nie ma zagrożenia dla pacjentów przebywających w szpitalu. Byliśmy przygotowani na taką ewentualność. Mieliśmy w naszych zasobach specjalne leki - podkreśla dyr. Jakubowski. Więcej będzie wiadomo dziś. Zbierze się rada ordynatorów gorzowskiej lecznicy, która może ograniczyć liczbę odwiedzin w w całym szpitalu. Reżim sanitarny na oddziale, na którym leży chory, już wprowadzono, Także na poniedziałek zwołano posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem wojewody Heleny Hatki.
To nie pierwszy przypadek "świńskiej" grypy w Gorzowie. Pod koniec lipca obecność wirusa A/H1N1 stwierdzono u 14-latki, która wróciła z obozu młodzieżowego z Hiszpanii. Jej zdrowiu i życiu nie zagrażało jednak żadne niebezpieczeństwo. Był to lekki przypadek i lekarze zdecydowali, że dziewczynka będzie leczona w domu.
- 30 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
27-latek z grypą A/H1N1 na OIOM-ie: Stan ciężki
josner
14.11.09, 21:47
Proszę nie wpadać w panikę i wierzyć zapewnieniom speców.Wszystko jest pod kontrolą.Tak jak kryzys finansowy.»
-
Ksiądz z grypą A/H1N1 leży na OIOM-ie
powolny11
16.11.09, 05:33
W oparciu o wypowiedź ojca chorego księdza,całkowicie się zgadzam,iż lekarze pierwszgo kontaktu,zasługują na szczególne potępienie.Mam nadzieję,iż organado tego powołane rozważą,komu »
Najczęściej czytane24 htydzień




