Rezerwowe zero

Jacek Dreczka
20.12.2009 , aktualizacja: 20.12.2009 13:23
A A A Drukuj
Maksymalnie jeden zawodnik oczekujący, to obecny kształt kadr ekstraligowych drużyn. Minęły widać czasy, kiedy trenerzy dysponowali nawet czterema żużlowcami w rezerwie.
Jacek Dreczka
Fot. Daniel Adamski / AG
Jacek Dreczka
Jeśli Grzegorz Zengota nie pójdzie drogą swojego imiennika, pozostanie mu rywalizacja o skład z Iversenem. Z Torunia prawdopodobnie wypożyczy się Karol Ząbik i anioły zostaną z gołą piątką seniorów. Bydgoszcz myśli o wypożyczeniu Davidssona i stworzeniu sytuacji braku pola manewru. Szóstym seniorem w Lesznie jest chimeryczny Batchelor i nie sądzę, aby w ogóle mógł liczyć na uznanie w oczach seniora Jankowskiego. Zespoły Caelum Stali i Atlasa Wrocław też bez rezerw. Pozostaje Częstochowa, ale lwy są jeszcze daleko w lesie. Na tę chwilę mają jedynie Rune Holtę, w planach zaś naszych Karlssona i Jonassona, oraz m.in. wymienionych Davidssona i Ząbika.

Powyższy stan rzeczy podyktowany jest dwoma czynnikami. Po pierwsze oszczędności finansowe. Zawodnicy żądają gwarancji startów lub pieniędzy za grzanie ławy. Włodarzom się nie opłaca, więc kontraktują minimum. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj regulaminowa nowość. Idzie o możliwości korzystania z zastępstwa zawodnika, nie tylko w przypadku niemożności startu jednego z trzech najlepszych jeźdźców zespołu. W przyszłym roku "zetka" pojedzie również za czwartego w kolejności i piątego zawodnika drużyny. Jednak za czwartego będą mogli startować wyłącznie zawodnicy trzeci w kolejności w drużynie i gorsi, a za piątego - czwarty i gorsi. Choć dziwnie zdefiniowane, to proste jak bambus. Nowy przepis na zastępstwo zawodnika nie służy uważam, rozwojowi naszej dyscypliny.

Wykorzystywać tę furtkę będą trenerzy, posiadający żużlowców dołujących, z wysoką średnią. Znów w ruch pójdą lewe zwolnienia, fikcyjne bóle brzucha i nagłe zapaści stanu zdrowia. Ów przepis doprowadził do sytuacji, w jakiej pięciu seniorów wystarczy by zamknąć skład. Przypomina się sytuacja bydgoszczan w roku 1999. Fatalny wypadek we wrocławskim finale Złotego Kasku wykluczył z Polonii zarówno Tomka Golloba jak i Piotrka Protasiewicza. Co się wydarzy w razie (odpukać) tego typu wypadku, ale na początku sezonu? Płacz i zgrzytanie zębów.

Kolejny lifting regulaminu i znów ciężko dostrzec dążenie do poprawy szkolenia naszych młodzieżowców. Toruń kontraktuje przyszłą gwiazdę duńskiego żużla, wypożyczając wychowanków, którzy potrafią jechać w ekstralidze. Co ciekawe 17-letni Jepsen Jensen nie będzie występował w lidze, a ma otrzymywać pieniądze za mecze, w których nie pojedzie. W tej sytuacji dyskusja o tym, czy wyścig juniorów będzie pierwszym, siódmym czy czterdziestym, przestaje mieć sens. Uważam, że kontraktowany powinien być maksymalnie jeden junior zza granicy.

Na koniec, życzę wszystkiego świątecznego, ze znalezieniem pod choinką karnetu na sezon 2010 włącznie. Tak gorzowianom jak i zielonogórzanom. Dużo zdrowia w nowym roku, abyśmy w komplecie mogli spotkać się 5 kwietnia na żużlowych stadionach.

Jacek Dreczka - spiker na zawodach żużlowych

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Rezerwowe zero blic 21.12.09, 09:39

    Kiepska sprawa pisać o personaliach w czasie transferów.Jonasson już jest przecież w Gdańsku.»

Dołącz do nas na Facebooku