Jeliński i Kucharski wśród wybitnych Polaków

Ireneusz Klimczak
16.11.2011 , aktualizacja: 16.11.2011 10:36
A A A Drukuj
Dziesięcioro sportowców dołączyło do "Galerii Sławy Polskiego Sportu". Ten zaszczyt spotkał też gorzowskich mistrzów olimpijskich - Tomasza Kucharskiego i Michała Jelińskiego. - To jeden z najważniejszych dni w moim życiu - przyznał Jeliński.
Michał Jeliński (z lewej) i Tomasz Kucharski
Fot. Piotr Żytnicki / Agencja Gazeta
Michał Jeliński (z lewej) i Tomasz Kucharski
Kucharski, dziś nauczyciel wioślarskiej młodzieży w AZS AWF Gorzów, wygrywał w dwójce podwójnej wagi lekkiej na igrzyskach w 2000 r. w Sydney i cztery lata później w Atenach. W grudniu 2008 r. symboliczne wiosło przekazał Jelińskiemu, który kilka miesięcy wcześniej przywiózł olimpijskie złoto w czwórce podwójnej z Aten. Michał jeszcze pływa, za rok spróbuje dorównać klubowemu koledze w Londynie. Obaj, ramię w ramię, mieli swój moment chwały w poniedziałek w Belwederze, gdzie wyróżnienie odebrali z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Nie ma w Polsce takiego drugiego klubu, którego reprezentanci z trzech igrzysk olimpijskich z rzędu przywoziliby złote medale w wioślarstwie. To naprawdę wielka sprawa. Dla mnie jako przedstawiciela tej dyscypliny, dla wychowanka AZS AWF, dla gorzowianina - stwierdził Kucharski. - Wagę tego dnia pewnie poczujemy dopiero za parę godzin - dodał Jeliński. - Wystarczy jednak przeczytać nazwiska wyróżnionych, aby zdać sobie sprawę jaki zaszczyt nas spotkał. Wspaniała chwila. Spróbujemy dodatkow odwdzięczyć się za to na wodzie, bo nasza osada nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Oprócz wioślarzy z dwójki podwójnej wagi lekkiej i czwórki podwójnej, do grona dziesięciu wybitnych zawodników pierwszej dekady XXI wieku kapituła wybrała Leszka Blanika (gimnastyka), Adama Małysza (skoki narciarskie), Justynę Kowalczyk (biegi narciarskie) i Otylię Jędrzejczak (pływanie). Przed dziesięcioma laty w podobny sposób wybrano najlepszych sportowców XX wieku. - Staliście się cząstką panteonu chwały sportu polskiego. Bardzo potrzebne jest nam poczucie, że w ramach polskiej wspólnoty mamy sukcesy i w dziedzinie sportu - powiedział prezydent RP.

Za chwilę osada Jelińskiego rozpoczyna operację Londyn. Najważniejsza, sportowa informacja: znów w najsilniejszym składzie. Z kłopotami zdrowotnymi poradził sobie Adam Korol - bez niego czwórka podwójna wywalczyła kwalifikację olimpijską, zajęła w mistrzostwach świata czwarte miejsce. Tradycyjnie pierwszym etapem przygotowań będą górskie zgrupowania narciarskie. Wioślarze kilka tygodni z przerwami spędzą w Szklarskiej Porębie. - Wychodzimy z tych historii ostatniego sezonu znacznie mocniejsi, z poczuciem, że niewiele może nas złamać - powiedział Jeliński. - Bez Adama wróżono nam wielką porażkę. Nie zdobyliśmy medalu, ale skończyliśmy mistrzostwa świata z poczuciem, że zrobiliśmy wszystko, co w tym momencie było możliwe. I teraz prosimy los tylko o odrobinę szczęścia, abyśmy na olimpijskim torze Eton znów mogli się ścigać na całego. Rywale już w Słowenii dowiedzieli się, że polska osada "Dominatorów" jeszcze nie przeszła do historii i cały czas trzeba się z nami liczyć.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Jeliński i Kucharski wśród wybitnych Polaków czytelnikgazetywyborczej 17.11.11, 11:21

    W grudniu 2008 r. symboliczne wiosło przekazał Jelińskiemu, który kilka miesięcy wcześniej przywiózł olimpijskie złoto w czwórce podwójnej z Aten.pomyłka bo w 2008 był Pekin»

Dołącz do nas na Facebooku