Bajkowy ślub z gołębiami i suknią Kopciuszka [ZDJĘCIA]
Fot. Wojciech Waloch / Agencja Gazeta
Wesele to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne. Nie może zabraknąć sali, jedzenia, alkoholu, zespołu lub DJ-a, pięknego samochodu, sukni... To wszystko to już konieczny przeżytek. Teraz ślub wypada porządnie uatrakcyjnić, ubarwić, zaskoczyć. - Ludzie coraz częściej decydują się na wesela z pompą. Modne stało się działanie na zasadzie ?zastaw się, a postaw się? - opowiada Leszek Masklak, fotograf, organizator I Lubuskich Targów Ślubnych. W niedzielę w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego można było się przekonać, jak niebanalnie wzbogacić wesele. Prezentowali się ekstremalni fotografowie, specjaliści od sesji ślubnych w błocie. Był hodowca gołębi pocztowych, który spektakularnie wypuszcza ptaki, gdy młodzi wychodzą z kościoła. Brawurową żonglerką butelkami chwalił się mistrz świata w sztuce barmańskiej, Bartek Baranowski. Taniec brzucha odstawiła Zaina, gotowa pomóc przy organizacji wesela w stylu bollywood. Były czekoladki z napisem ?Dziękuję cudownym rodzicom? oraz wódki z imionami pary młodej, zamiast logotypu producenta. Nie zabrakło stoiska z fajerwerkami - bo kto powiedział, że mają wybuchać tylko w sylwestra i podczas finału WOŚP? I chyba nikogo szczególnie nie zdziwi fakt, że wśród blisko stu wystawców z całej Polski, znalazły się także stoiska banków z ofertami atrakcyjnych kredytów. - Takie wesele, żeby było czymś innym niż obiad dla rodziców, to wydatek rzędu 25-30 tys. zł. To takie minimum - ostrzega Masklak.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Bajkowy ślub z gołębiami i suknią Kopciuszka [Z...
dar61
12.02.12, 21:31
Pomysł pro-eko:jeśli suknia weselno-ślubna jest i tak jednorazowa, to dlaczego by jej nie wykonywać w najmodniejszym - eko - trendzie, z ... papieru?O panamłodowym garniturze ni słowa, bo »

